
20 września 2008 roku
przechodzi to historii. Tosiak z wielkim hukiem i przytupem opuszcza,
żelazny klub kawalerów GreenWood... ach cóż to było za weselicho. Zagraliśmy
na nim od serca dla przyjaciela i z przyjacielem. Słowa Mairi's Wedding
tym razem nabrały dosłownego znaczenia :)




fot: Przemysław
Białek

powrót